Dynia ma tę zaletę, że jest bogata w błonnik i jest niskokaloryczna. Krótko ją się przyrządza i ma do zaoferowania wiele substancji odżywczych. Im mniej ją podgrzewasz, tym lepiej, im krócej gotujesz, tym więcej zyskujesz.
Dynia Hokkaido, to warzywo, które rządzi w mojej kuchni. Jemy dynię niemal co tydzień. Polecam Ci ją wprowadzić na stałe do rodzinnego menu. Jest wspaniała również, jeśli żywisz się solo, bo możesz łatwo przechować posiłek przez kolejne 2 dni i zjadać na różne sposoby, jako dodatek do ryżu, ziemniaków, belugi, makaronu, a nawet naleśników. Beluga to czarna soczewica, moja ulubiona.
Dynia lubi towarzystwo kaszy gryczanej z sosem grzybowym, lubi też makarony, jest wspaniała niemal do wszystkiego. Uwaga:
OD DYNI NIE TYJESZ!!!
Dynia sprawdza się jako dieta przed badaniami brzucha, gdyż elegancko „sprząta” jelita i ułatwia lekarzom badania endo czy USG. Świetnie też sprawdza się jako główny posiłek przed postami, aby jeść lekkostrawnie.
DYNIA HOKKAIDO Z DYPTAMEM I KARDAMONEM
Co potrzebujesz, żeby zrobić prosty obiad z dynią Hokkaido?
Składniki:
1 dynia Hokkaido starcza na 3-4 osoby (3 dorosłe, lub 2 + 2 dzieci)
5-6 ziemniaków lub kaszy, makaronu – porcja zwyczajowa w Twojej rodzinie
1 mała główka czosnku
1 słoiczek ogórków kiszonych
1 słoiczek 200 ml gotowanej cieciorki
1 łyżeczka Dyptamu (na samym końcu podpowiem, skąd zamawiam)
1/3 łyżeczki kardamonu (należy zmielić na świeżo przed podaniem, lub zamówić z dobrego źródła, żeby nie był zwietrzały)
1 łyżeczka kurkumy
1/3 łyżeczki pieprzu czarnego (dodajemy do kurkumy)
2 łyżki oliwy do zalania czosnku
3 łyżki oleju kokosowego lub masła klarowanego do blanszowania dyni
Jak przyrządzam:
- Najpierw wstawiam porcję ziemniaków, gotuję w wodzie.
- Kroję czosnek na plasterki i zalewam 2 łyżkami oliwy i odstawiam na cały czas przyrządzania posiłku, by dodać do dyni na sam koniec, już bez poddawania działaniu temperatury (zachowuję wtedy 100% właściwości czosnku).
- Myję dynię, ale nie obieram ze skórki – Hokkaido jest jedyną dynią, którą można zjadać ze skórką, gdyż staje się miękka podczas blanszowania lub pieczenia.
- Kroję na pół, potem wyciągam miąższ i nasiona, oczyszczam środek dyni. Następnie kroję połówki na ćwiartki, a następnie na paski i kawałki, jak kostki lodu/cukru, aby szybko się zblanszowały i zachowały fason podczas mieszania.
- Do niskiego garnka (ok. 2L) wlewam olej kokosowy/masło klarowane i dodaję kurkumę oraz pieprz. Delikatnie rozgrzewam (połowa mocy palnika).
- Dodaję na rozgrzany tłuszcz pokrojoną dynię i mieszam delikatnie, aby wszystkie kawałki miały kontakt z tłuszczem i dnem naczynia. Potem delikatnie dolewam wody, ale tylko tyle, żeby dynia nie przywarła do dna garnka. Wszystko pod przykrywką, aby sos nie wyparował.
- Po 10 minutach blanszowania dodaję cieciorkę, którą najpierw płuczę. Podgrzewam delikatnie, po czym przygotowuję nakrycia do stołu i wyciągam schłodzone ogórki kiszone.
- Odcedzam ziemniaki, lekko odparowując, nakładam na talerze, dokładam ogóreczki.
- Na koniec dodaję do dyni zmacerowany czosnek, mieszam, wsypuję przyprawy: dyptam i kardamon – mieszam delikatnie i nakładam na talerze nabierką. W ten sposób czerpię dobroczynne substancje bez rozgotowywania ich.
Kolejność – instrukcja zdjęciowa:












Autorka przepisu: Żaneta Geltz
Chcesz wiedzieć skąd zamawiam przyprawy, kasze i inne sprawdzone, zdrowe produkty żywnościowe?
Zajrzyj tutaj:
Hipoalergiczni/Polecane/Jedzenie > LINK
Chcesz więcej moich przepisów?
Zajrzyj tutaj:
Masz pytanie?
> zaneta.pl/kontakt
